• 2014-04-06
    autor: budy.grzybek blog budowlany - wyślij wiadomość 2014-04-06 | 15:59:53
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • Od piątku mamy wreszcie odkurzacz centralny. Pan Cezary, który robił nam w kwietniu zeszłego roku instalację (rury pod podłogą), zamontował jednostkę centralną, gniazdka i Wallyflex'a. Wykonal też podłączenie pod szufelkę, ale samą szufelkę dostaniemy kurierem w przyszłym tygodniu, bo akurat pan Cezary nie miał szufelki w kolorze, który pasowałby do wystroju kuchni. Zdecydowaliśmy się na kremową szufelkę, pozostałe gniazdka odkurzacza są białe. Tak jak Wallyflex w garderobie przy wiatrołapie :). Silnik wisi w garażu - to model cyklonowy, TC588Q firmy Vacuflo. Z 7-letnią gwarancją :). Tak wyglądają gniazdko odkurzacza (tu w towarzystwie innych gniazdek) A to WallyFlex na ścianie garderoby (przy drzwiach do wiatrołapu): wygląda niepozornie, ale wąż rozciąga się do 4 metrów, więc sięga do wszystkich kątów wiatrołapu. Sprawdzone :) Oczywiście nie odbyło się bez testów odkurzacza. Jest wygodny w użytkowaniu, wąż o długości 9 metrów sięga wszędzie. Zestaw szczotek i akcesoriów jak w typowym odkurzaczu. No i moc ssania - okazuje się, że nasz odkurzacz to prawdziwy smok! Ciągnie super :). Hałas dla odkurzającego jest znośny, dla mnie nie różni się poziomeme decybeli od hałasu typowego odkurzacza. Za to hałas przy gniazdku powietrza wyrzucanego jest okropny. Słychać go całkiem wyraźnie naawet jakieś 30-40 m od domu.
    Tytuł: pytanko
    autor: kacper112  dodano: 2014-04-06 | 17:35:43
    Te 5 gniazdek podwójnych jest w ramce jednej czy każde w osobnej. Poodkurzałbym takim sprzętem.
    Ładnie tam u Was:)
    Odpowiedź do kacper112
    autor: budy.grzybek  dodano: 2014-04-06 | 21:00:35
    Gniazdka elektryczne są w jednej dużej ramce. To, że mamy wszędzie gniazdka podwójne, to efekt nieporozumienia z elektrykiem :(. Miały to być zwykłe, pojedyncze gniazdka. Ale kiedy elektryk zakupił podwójne i większość zamontował, to machnęliśmy na to ręką. I tak zostały podwójne.
    autor: emiliamichaldom  dodano: 2014-04-06 | 19:01:14
    Gratuluję zakupu:) my własnie kończymy z instalacją i ciągle wahamy się co do jednostki ssącej :) zawsze miło zobaczyć jakiś działający model:)
    Pozdrawiamy:)
    Odpowiedź do emiliamichaldom
    autor: budy.grzybek  dodano: 2014-04-06 | 21:02:10
    Dziękuję. Na razie odkurzacz działa zgodnie z oczekiwaniami :). Po zamontowaniu odkurzyłam nim prawie cały dom (ok. 180 m2), trwało to ok. 2 godzin.
    autor: asiairafal  dodano: 2014-04-06 | 20:45:06
    Witam mam pytanko ile was wyniosła ta cała instalacja takiego cudeńka?
    Odpowiedź do asiairafal
    autor: budy.grzybek  dodano: 2014-04-06 | 21:08:47
    Instalacja rur i podejść pod gniazdka (5 szt. plus szufelka) w kwietniu 2013 kosztowała 1600 zł.
    Jednostka ssąca (TC588Q firmy Vacuflo), 4 gniazdka, wallyflex, szufelka do kuchni oraz wąż 9 m i zestaw końcówek i szczotek (Magnum) kosztował 4160. Plus w promocji dostaliśmy separator popiołu.
    Odpowiedź do budy.grzybek
    autor: asiairafal  dodano: 2014-04-07 | 07:16:06
    dzięki za informację teraz tylko muszę przekonać męża że warto:-)
  • 2014-03-25
    autor: budy.grzybek blog budowlany - wyślij wiadomość 2014-03-25 | 09:42:17
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • Dawno nie pisałam na blogu. Ot, lenistwo :). Z drugiej strony niewiele dzieje się w naszym już prawie wykończonym domu. 28 lutego działo się naprawdę dużo. W domu były 2 ekipy: panowie od mebli i montażyści paneli podłogowych. Pierwsza ekipa z firmy "Promyk" zamontowała nam wszystkie meble robione na wymiar, to znaczy meble kuchenne, zabudowę dwóch garderób oraz dwie wiszące szafki łazienkowe z blatami. Panowie przyjechali o 7 rano i pracowali do 19. Bez przerw na kawę czy kanapkę! A montażystów było trzech. Meble na wymiar zamówiliśmy w Żochach, w firmie państwa Krajewskichhttp://www.meblepromyk.republika.pl/.Z montażu jestem zadowolona, przebiegł bezproblemowo. Byliśmy cały ten czas na budowie, więc widziałam, jak montażyści pracowali. Konsultowali się z nami w razie wątpliwości (było trochę zamieszania np. z szafkami wiszącymi w kuchni). Co do użytkowania samych mebli, to napiszę za jakiś czas, jak się sprawują. Zdjęć będzie niewiele, bo padł mi aparat :(. Ekipa od paneli przyjechała dokończyć montaż listew przypodłogowych. Jak napisałam w poprzednim poście (jeszcze z lutego), wybraliśmy listwy z MDFu, białe, wysokości 7,5 cm. Listwy z MDFu nie mają na krawędzi paska z silikonu, jak listwy z PCV. Dlatego przy montażu wyszły pięknie wszystkie nierówności podłóg i tynków (brawa dla ekipy tynkarzy od pana Piotra :/). W najgorszych miejscach szpary między ścianą a listwą mają ok. 1 cm. Na szczęście takich miejsc jest niewiele. Ale nawet mniejsze szpary niestety widać :(. Ekipa montująca listwy nie wykonywała ich akrylowania. Dziwne, ale prawdziwe. Poprosiliśmy więc pana Bogdana, żeby zaakrylował szpary przy listwach przypodłogowych. Oraz przy opaskach drzwi wewnętrznych, bo tam szpary też były i to całkiem spore.
    autor: bulatowie  dodano: 2014-03-25 | 10:16:17
    Ładnie to tak leniuchować?! Tyle się dzieje... Gratulacje! ;)
    autor: madzia0605  dodano: 2014-03-25 | 12:36:49
    w łazience piękne meble z przecudnym blatem. Pięknie
    autor: rozanecznik  dodano: 2014-03-25 | 21:21:25
    piekne listwy :)
  • 2014-02-26
    autor: budy.grzybek blog budowlany - wyślij wiadomość 2014-02-26 | 22:21:59
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • Dziś mieliśmy montowane drzwi wewnętrzne. Zamówiliśmy je w tej samej firmie, co panele - "Świat Paneli" w punkcie firmy w Raszynie. Nazwa może wskazywać na specjalizację firmy wyłącznie w układaniu paneli podłogowych, ale oferują także sprzedaż i montaż drzwi wewnętrznych i listew przypodłogowych. Po długim zastanawianiu się, jakie drzwi chcemy, wybraliśmy "zwyklaki": drzwi z płyty, białe, prosty model bez żadnych "udziwnień". A konkretnie z firmy Verte (http://www.vertedrzwi.eu)nast. modele: - C3(z trzema szybkami)- do łazienek oraz do garderoby przy naszej sypialni, - C5(5 szybek)- do pokoi, naszej sypialni oraz drzwi z wiatrołapu do salonu, - C0 (model bez szybek) - do kotłowni, spiżarni, do garderoby przy wiatrołapie oraz drzwi na schody na poddasze. Wszystkie drzwi są kolorze białym "super mat" :). Zaraz po montażu drzwi wyglądają ładnie. Ciekawe jak długo ten efekt się utrzyma - pewnie do pierwszego zabrudzenia. Monterzy nie skończyli dzisiaj, mają przyjechać jeszcze jutro i dokończyć obsadzanie drzwi. Jeśli chodzi o sam proces montażu, to problemem okazały się krzywe ściany. W niektórych miejscach ściana nie trzymała pionu i nie dało się tak zamontować ościeżnicy (wszędzie mamy regulowane opaski), żeby nie było szpary między ścianą a opaską. Rekordowa szpara była przy drzwiach do naszej garderoby: Poza tym w 4 miejscach nie mamy węgarków z jednej strony otworu drzwiowego (wejście do naszej sypialni, oba pokoje dzieci, drzwi do schodów na poddasze). Z tego powodu ościeżnica musiała być docinana i to niestety niesymetrycznie. Np. wejście do naszej sypialni wygląda tak: Tak wyglądało obsadzanie ościeżnic A tak wygląda efekt końcowyw naszej sypialni: - otwór wejściowy (już w opasce, ale jeszcze bez skrzydła) i drzwi do garderoby - drzwi do garderoby i otwór wejściowy do łazienki - drzwi do garderoby z bliska
    autor: kacper112  dodano: 2014-02-27 | 07:16:02
    Na zdjęciu 1 - Krzywe ściany na 2 m ucieka ponad 1 cm? a może fachowcy źle dobrali ościeżnice? Ładne są te Wasze Białe drzwi.
    Pozdrawiam
  • 2014-02-11
    autor: budy.grzybek blog budowlany - wyślij wiadomość 2014-02-11 | 08:41:18
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • Wczoraj (11.02) zostały u nas założone podłogi. Zdecydowaliśmy się na panele z serii King Size Kronopolu, kolor dąb baskijski. Panele mają 12 mm grubości i klasę ścieralności AC5. Do tego pianomat grubości 3 mm. I oczywiście folia paroizolacyjna na wylewkę :). Panele razem z montażem zamówiliśmy w firnie "Świat Paneli". Montażyści jechali wczoraj ze Śląska, ale pod Częstochową zepsuł im się samochód. Musieli czekać na samochód zastępczy i przepakować do niego materiały. Zamiast być o 10-tej u nas, jak to było umówione, przyjechali ok. 13:30. Zanim rozpakowali panele, inne materiały i narzędzia, była 14-ta. Panowie pracowali do... 21:30 :(. Masakra. Do końca został z nimi Tomek, ja wróciłam do domu wcześniej, więc efekt końcowy pracy widziałam tylko w pokojach dzieci i naszej sypialni. Oraz na kilku zdjęciach. Panowie przywieźli też listwy przypodłogowe, które zamówiliśmy razem z panelami: białe o wysokości 7,5 cm, z MDF, firmy Dziurskip, model PDA. Olistwowali tylko 3 pomieszczenia: pokoje dzieci i garderobę przy naszej sypialni. Chodzi o to, że większość pomieszczeń albo jest jeszcze nie pomalowana, albo trzeba położyć na ściany jeszcze jedną warstwę farby. Kolor paneli jest moim zdaniem trochę za ciemny, mają za dużo brązu. Próbnik panela miał bardziej żółty odcień. Ale generalnie panele pasują kolorystycznie do parapetów, co było jednym z naszych celów. A oto kilka zdjęć:
    Tytuł: panele
    autor: katerinka  dodano: 2014-02-11 | 09:36:53
    rewelacyjnie wyglądają!!!!!!!!!
    autor: jola24  dodano: 2014-02-11 | 12:55:21
    My wybraliśmy podobny kolor :)w tym tygodniu zaczną nam kłaść jak skończą malowanie ścian (jak na razie)na biało.
  • 2014-02-09
    autor: budy.grzybek blog budowlany - wyślij wiadomość 2014-02-09 | 18:18:54
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • W tym tygodniu kominkarz pan Zygmunt ukończył obudowę kominka. Zaczął go robić 8 stycznia od gips kartonowego stelażu czopucha. Potem była tygodniowa przerwa z powodu choroby pana Zygmunta. Po przerwie kominkarz przyjeżdżał jeszcze kilka razy - za każdym razem dodając nowy fragment kamiennej obudowy. Z jakości wykonania jesteśmy zadowoleni: pan Zygmunt okazał się dokładny i solidny. Owszem, w dwóch rogach kamienna półka jest trochę nierówno przycięta, ale nie rzuca się to za bardzo w oczy. Natomiast to, co bardzo mi się nie podoba, to kamień, który wybraliśmy do obudowy. Na wizualizacji projektu obudowy kominek wygląda pięknie: prosta, zgeometryzowana zabudowa, połączenie dwóch rodzajów kamieni: matowego szarego i polerowanego czarnego. Oto wizualizacja: A to efekt końcowy. Czarny kamień to Star Galaxy, szary - Nero Impala skórowany.
  • 2014-02-06
    autor: budy.grzybek blog budowlany - wyślij wiadomość 2014-02-06 | 21:56:18
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • W środę 29.01 zostały u nas zainstalowane schody drewniane na poddasze. Wprawdzie poddasze mamy nieużytkowe, ale jakieś graty będziemy tam trzymać, więc schody muszą być. Schody wykonał i zamontował pan Dariusz Lasek (dalasek z forum muratora). Są to zwykłe schody drabiniaste, sosnowe, w garażu o szerokości 80 cm, w kotłowni - 90 cm. Jesteśmy bardzo zadowoleni zarówno ze schodów, jak i z jakości pracy pana Darka. Schody wyglądają naprawdę pięknie, są starannie wykonane. Ze schodów w garażu korzysta się bardzo wygodnie. W kotłowni kąt nachylenia to 45 stopni i niestety da się odczuć (zwłaszcza przy schodzeniu), że są strome i niewygodne. A oto efekty pracy: Schody w garażu W kotłowni
    Tytuł: Schody na poddasze
    autor: radma  dodano: 3 miesiące temu
    Witam, bardzo ładne schody. Też potrzebuje takiego rozwiązania. Mogę p rosic o wymiary ściany na której są zbudowane i o wymiary włazu? O wysokość stopnia? Jakos Państwo zasuwacie/zakrywacie ten właz?
  • 2014-02-06
    autor: budy.grzybek blog budowlany - wyślij wiadomość 2014-02-06 | 21:42:57
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • Piec nawiewny firmy Miller (na gaz, z zamkniętą komorą spalania) Rekuperator Mistral Duo 400 firmy ProVent
  • 2014-02-05
    autor: budy.grzybek blog budowlany - wyślij wiadomość 2014-02-05 | 11:11:25
  • Piec ogrzewania nawiewnego pan Ostrowski skończył instalować 16 stycznia (czwartek). Uruchomilismy ogrzewanie na stałe 18 stycznia (sobota) ok. 11 rano. Od tej pory piec działa nieprzerwanie (nie licząc wyłączenia go na ok. dobę w czasie awarii prądu 2/3 lutego). Od 16.01 od 11:00 do 31.01 do 11:00 (przez 13 dób) piec spalił 242 m3 gazu. Od 17 do 24 stycznia program na programatorze pieca był nast.: codziennie - w godz. 6-8 - 21 st C - w godz. 8-18 - 17 st C - w godz. 18-22 - 21 st C - w godz. 22-6 - 17 st C 24 stycznia ok. południa zmieniłam program grzania - teraz przez całą dobę mamy 18 st C. ######## Przed uruchomieniem 18 stycznia na termostacie pieca było 11 st C. Od tej temperatury startowaliśmy, a celem było 17 st. C. Dom nagrzewał się niepokojąco długo. 11 st C było ok. 11:00. O 11:27 zanotowałam na termostacie 12 st C, o 11:51 - 13 st C. Wyjechalismy z Tomkiem z domu ok. 13:30 i termostat pokazywał ciągle 13 st. C. Zaniepokoiliśmy się tym, że piec pracował pełną parą (było go słychać, oj było, ale nie mamy jeszcze drzwi do kotłowni), a dom się nie ogrzewa. Tomek dzwonił kilka razy do pana Ostrowskiego, który tłumaczył, że tak na początku jest. Mury domu muszą się nagrzać, a czujka temperatury termostatu jest umieszczona od strony muru. Kolejny raz przyjechała na budowę 20 stycznia (poniedziałek). Dom był nagrzany do zadanych na programatorze 18 st C. Piec przez większość czasu nie chodził, uruchamiał się sporadycznie, żeby dogrzać powietrze do zadanej temperatury. ####### Z montażem pieca zdążyliśmy w ostatniej chwili. 20 stycznia zaczęły się silne mrozy (-15 nocą, -12 nad ranem i wieczorem, w dzień w granicach od -8 do -10). Wiał silny wiatr, który dodatkowo obniżał odczuwaną temperaturę. Kilka dni padał śnieg. Mrozy trzymały do ok. 31 stycznia. Wtedy zaczęło się "ocieplać" i od niedzieli 2 lutego temperatury w nocy były między -5 a -8, nad ranem między -5 a -3, a w południe temperatura wzrastałą do zera, a czasem nawet lekko powyżej. Do tego od poniedziałku 3 lutego dni są słoneczne, bez jednej chmurki na niebie. Nie pada też i wiatr jest ledwo odczuwalny.Taka pogoda utrzymuje się do dzisiaj, czyli 5 lutego. ------------------------------- Wzięłam 2 termometry z domu - alkoholowy i "sprężynowy" - żeby pomierzyć temperatury w różnych częściach domu. Dodam, że oba termomotry postawione przy termostacie wskazują o 2 st C niższą temperaturę niż jest na termostacie. 29 stycznia zanotowałam takie temperatury (w dzień, między 13 a 17:30): - na zewnątrz - minus 8 (ok. 14:00) - przy termostacie 16 st C (na termostacie 18 st C) - w garażu 0 (pan Bogdan potwierdził, że na powierzchni wody w wiadrze zostawionym poprzedniego dnia w garażu pojawił się lód) - na poddaszu - minus 4 (ok. 17:30) - na poziomie podłogi w salonie 15,5 C - na parapecie okna jadalni 14 C - na kinkiecie między kuchnią a jadalnią (ok. 1,8 metry nad ziemią) 18,5 C ------------------------------- Temperatury 31 stycznia - docelowa na termostacie 18 C - na dworze -12 C (ok. 10) i -7 C (ok. 14) - w garażu -2 C (na schodach na poddasze), -3 C (na parapecie okna), -4 C (na podłodze przy bramach garażowych). Temperatury mierzyłam między 13:20 a 13:50 - na poziomie podłogi w salonie 15,5 C - na kilku parapetach 13 C
    autor: poliklet  dodano: 2014-02-05 | 12:06:35
    Czyli 2 tyg grzania, a w domu jeszcze chłodno... zastanawia mnie chłód w garażu... nie ma tam grzejnika? Macie też podłogówkę czy tylko grzejniki?

    Nas to wygrzewanie trochę ominęło, bo wprowadziliśmy się jesienią gdy dom był nagrzany i już nie pozwoliliśmy temperaturze spaść poniżej 20st.
    Odpowiedź do poliklet
    autor: budy.grzybek  dodano: 2014-02-06 | 09:07:16
    Garaż jest nieogrzewany. Jest wprawdzie ocieplony, ale są w nim schody na poddasze i nie mamy jeszcze klatki schodowej. Wejście na poddasze jest niezabudowane, tylko przykryte płytami styropianu. Ale to żadna izolacja :/ i przypuszczam, że właśnie przez wejście na poddasze ucieka ciepło z garażu.
    autor: budy.grzybek  dodano: 2014-02-06 | 09:09:46
    Ogrzewanie mamy nawiewne. To znaczy mamy wentylację mechaniczną: świeże powietrze jest rozprowadzane po domu kanałami w stropie. To powietrze przechodzi przez piec, który je podgrzewa i w ten sposób do pomieszczeń dociera ciepłe powietrze.
    Nie mamy żadnych grzejników ani podłogówki. Tylko kratki nawiewne w suficie.
  • 2014-02-05
    autor: budy.grzybek blog budowlany - wyślij wiadomość 2014-02-05 | 10:37:06
  • 2 lutego (w niedzielę) po południu Tomek pojechał na budowę. W domu światła, piec c.o. i rekuperator zachowywały się jak grające lampki na choinkę: działały kilka-kilkanaście sekund, potem gasły na kilka-kilkanaście sekund. I tak w kółko. Tomek wyłączył w skrzynce bezpieczniki od pieca i reku. Zadzwonil po pogotowie energetyczne. Pogotowie przyjechało dopiero w poniedziałek 3.02 ok. 8 rano. Okazało się, że na słupie spalił się bezpiecznik SV. Ale panowie z pogotowia nie mogli go wymienić, ponieważ te bezpieczniki stanowią nasz majątek (jako składnik przyłącza tymczasowego). Zaczęłam więc wydzwaniać po okolicznych elektrykach. Ok. 12 w południe przyjechała ekipa, wymieniła bezpiecznik na słupie i zainkasowała 250 zł. Pan Bogdan sprawdził, czy światło i urządzenia działają poprawnie (nie było wtedy na budowie ani mnie, ani Tomka). Wszystko było w porządku przez ok. 40 minut, po czym zadzwonił do mnie pan Bogdan z informacją, że znów zaczynają występować objawy, jak przed naprawą. Zadzwoniłam znów do elektryków: przyjechali, sprawdzili jeszcze raz i... wymienili na słupie drugi bezpiecznik SV. Od czasu drugiej interwencji elektryków nie miałam już telefonów od pana Bogdana w sprawie problemów z prądem. Trzeba było jeszcze "na twardo" zresetować piec nawiewny Millera. No właśnie, piec grzewczy nie działał przez ok. dobę (od ok. 15 2-go lutego do ok. 13-14 3-go lutego). Temperatura spadła do 16 st C (wg termostatu; wg termometru alkoholowego do 14 st C). Całe szczęście, że na początku lutego mrozy były niewielkie. Tylko dlaczego spaliły się bezpieczniki na słupie?
  • 2014-01-15
    autor: budy.grzybek blog budowlany - wyślij wiadomość 2014-01-15 | 22:52:18
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • Nie pisałam tu nic od ponad miesiąca. Wiadomo, święta, sylwester, Nowy Rok. Ale pomimo przerwy na w domu wiele się działo. Mamy docelowe przyłącze elektryczne - zrobione 21 grudnia. Tak wygląda skrzynka (prąd i siła), stoi tuż obok obecnej erberki Hydraulicy - ale nie pan Kusy, tylko jego kolega, pan Artur z pomocnikiem - byli na budowie w sumie 3 razy: 23 grudnia, 30 grudnia i 7 stycznia. Suma sumarum: - podłączyli piec do cwu: marki de Dietrich, gazowy, kondensacyjny, z zamkniętą komorą spalania i zasobnikiem. 7 stycznia przyjechał też serwisant de Dietrich wykonać pierwsze uruchomienie. Okazało się, że piec używa wentylatora do usuwania spalin. Ale na szczęście chodzi on na tyle cicho, że nie słychać, kiedy pracuje. - zamontowali baterie prysznicowe podtynkowe w naszej łazience oraz w małej łazience - zamontowali pierwszy kibelek - w naszej łazience. We swszystkich łazienkach będziemy mieli ten sam model: Roca Nexo. Na razie miska bez deski: - zainstalowali syfon w wannie w dużej łazience oraz wybili otwór na drzwiczki rewizyjne do syfonu i wanny. Rewizja będzie otwierana... z pokoju półn-wschodniego, ale inaczej nie dało się zrobić podejścia, tylko właśnie przez ścianę sąsiedniego pokoju: - zrobili kilka drobnych prac, np. zaworek do doprowadzenia wody do pralki w kotłowni, "korek" na polewaczce ogrodowej z tyłu tarasu ********* Teraz pan Ostrowski: przyjechał 17 grudnia, przywiózł rekuperator i piec nawiewny, zainstalował kratki nawiewne w większości pomieszczeń oraz większość anemostatów na wyciągach. Powiesił na ścianie naprzeciw drzwi z wiatrołapu sterowniki do reku i pieca oraz termostat. I to wszystko, co zrobił przed świętami :). Nie urządziliśmy sylwestra budowlanego w domu, jak to sobie planowaliśmy :). Pan Ostrowski dokończył instalację po Nowym Roku; siedział w kotłowni przez 3 dni: od 13 do 15 stycznia. Zainstalował piec nagrzewny Millera, rekuperator Mistral Duo 400 firmy Pro-Vent. Wyregulował urządzenia (w tym prędkość wiatraczka w piecu nagrzewnym, bo przy codziennym użytkowaniu nie ma możliwości zmiany), nadzorował pierwsze uruchomienie. Niestety nie mam jeszcze zdjęć :(. Acha, sterowniki do reku i pieca są na ścianie naprzeciwko wejścia z wiatrołapu. Na zdjęciu na razie tylko puste "puszki" na te urządzenia. ******** Czy już pisałam, że znaleźliśmy wreszcie rozsądnego kominkarza za rozsądną cenę? A przynajmniej do tej pory robi dobre wrażenie :). Jakoś na początku grudnia Tomek skontaktował się z panem Zygmuntem, którego polecił kolega Tomka z pracy. Cena za robociznę u pana Zygmunta jest rozsądna, rozliczenie przejrzyste, materiał (kamień, płyty krzemianowo-wapienne do izolacji czopucha i klej do nich, kratki) sami kupujemy. Pan Zygmunt z pomocnikiem byli 8 i 9 stycznia. Zaślepili przewód spalinowy, obudowali wnękę kominka i czopuch płytami krzem-wap. Pan Zygmunt trochę narzekał, że płyty (kupione na kratki.pl) są trochę kruche, lepsze byłyby pododbno takie beżowe. Ale powiedział, że do izolacji o nasze białe się nadadzą, tylko konstrukcję pod kamień i zewnętrzną część czopucha zrobi z płyt gips-kart. "zasłonka", żeby wyciąg ogrzewania nawiewnego mógl też czerpać ciepło znad kominka oraz komora (właściwie "komórka") dekompresyjna pod sufitem O góry czopucha będzie podłużna kratka wylotowa (9 x 80 cm) Kratka do zaciągania powietrza do czopucha będzie... w ścianie pokoju kominkowego (17 x 49 cm). Pan Zygmunt wykuł już w ścianie otwór pod tę kratkę A oto czopuch kominka po obudowaniu (jeszcze niekompletnym) płytami g-k, które będą konstrukcją do przymocowania kamienia Teraz czekamy tylko na kamień i pan Zygmunt będzie mógł zrobić ostateczną obudowę :). ****** Co do pana Mirka i jego ekipy: pracowali do 21 grudnia, potem zrobili sobie 2 tygodnie przerwy. Po Nowym Roku pracowali od 7 do 14 stycznia. I na tym skończylismy współpracę z panem Mirkiem. W okresie świąteczno-noworocznym mielismy czas przyjrzeć się wykończeniom autorstwa pana Mirka. Diabeł tkwił w szczegółach: nierówno pomalowane ściany (widoczne zwłaszcza przy kolorach), smugi na suficie w salonie, krzywe półki na LEDy, do tego niechlujnie obrobione. nieprawidłowo zamontowny odpływ liniowy w naszej łazience, który pan Jurek na sczęście poprawił, fatalne szlify glazury pod kątem 45 stopni. Plus naprawdę powolne tempo ekipy pana Mirka (w dniach 7-9 stycznia siedziałam po 6-7 godzin na budowie i mogłam lepiej przyjrzeć się, jak panowie działają. Generalnie przy mnie starali się robić jak najmniej. Widać nie lubią, jak się ich dokładnie kontroluje). Suma sumarum to wszystko złożyło się na decyzję o zmianie ekipy wykończeniowej. Wróciliśmy do pana Bogdana, którego jeszcze w czerwcu zaklepaliśmy na wykończenia we wrześniu. Na szczęście ma wolny termin od 20 stycznia. Szacuje, że wykończeniówkę p...
    autor: madic27  dodano: 2014-01-16 | 16:21:43
    czy wasz piec odprowadza spaliny przez ścianę??wnioskuje po rurze?pozdrawiam...
    Tytuł: sedes podwieszany roca nexo
    autor: koteczek  dodano: 2015-05-03 | 22:31:57
    Jak sprawuje się miska roca nexo? Czy jesteście zadowoleni z zakupu? Również rozważam zakup tej miski ale w żadnym sklepie nie widziałam jej na żywo. Czy pod kołnierzem jest również szkliwiona? Czy łatwy jest tam dostęp? Nie wszystkie miski są pod spodem szkliwione więc czyszczenie jest utrudnione. Łatwiej zbiera się tam brud i kamień. Będę bardzo wdzięczna za informację
    Odpowiedź do koteczek
    autor: izulek-2013  dodano: 2015-05-03 | 22:40:33
    Ja uzytkuje roca nexo jest piekna latwa w utrzymaniu czystosci zgrabna i ogolnie polecam!! Mam ja we fioletowej lazience. Kobieca!! Moim zdaniem
    Odpowiedź do izulek-2013
    autor: koteczek  dodano: 2015-05-04 | 09:18:27
    Bardzo dziękuję za opinie. A czy pod kołnierzem też jest szkliwienie?
    W drugiej Twojej łazience widzę chyba Rocę meridiana. Początkowo brałam właśnie ją pod uwagę(ewentualnie Gapa) ale mają płytkie miski i spotkałam się z opiniami, że się wychlapuje woda przy spłukiwaniu i o pryskaniu gdy panowie załatwiają swoje potrzeby. Czy rzeczywiście tak jest?
Przejdź do strony desktop »
Strona główna
MOJABUDOWA.PL